Dodatek FWzory · takPoziom · głębiejEXT OF · R.11, R.12
Dodatek F / Głębiej

Pięć aberracji Seidela

Rozwinięcie funkcji falowej, z którego wypadają sferyczna, koma, astygmatyzm, krzywizna pola i dystorsja — jako pięć wyrazów jednego szeregu.

Co tu jest
Pochodzenie listy · dlaczego pięć, a nie sześć

Skąd bierze się piątka Seidela

Soczewka idealna robiłaby dokładnie to, co opisuje równanie z Rozdziału 4. Równanie to jest jednak przybliżeniem: opiera się na założeniu, że sinus kąta równa się samemu kątowi. Dla małych kątów to prawda; dla większych sinus zaczyna odstawać.

sin α = α − α³/6 + α⁵/120 − … α — kąt promienia względem osi optycznej, w radianach. Pierwszy wyraz daje optykę idealną (przybliżenie przyosiowe). Drugi wyraz, z α³, jest źródłem wszystkich pięciu wad Seidela — stąd ich druga nazwa: aberracje trzeciego rzędu.

Cała klasyczna teoria aberracji polega na wzięciu jednego dodatkowego wyrazu tego szeregu i policzeniu, co on psuje. Okazuje się — i to jest wynik Ludwiga von Seidela z połowy lat pięćdziesiątych dziewiętnastego wieku — że psuje na dokładnie pięć sposobów, ani mniej, ani więcej. Pięć, bo tyle jest sposobów rozłożenia czwartej potęgi między wysokość promienia w źrenicy a odległość punktu od osi.

W = W040ρ⁴ + W131hρ³ + W222h²ρ² + W220h²ρ² + W311h³ρ W — odchyłka czoła fali od kuli idealnej. ρ — względna wysokość promienia w źrenicy (0 na osi, 1 na brzegu). h — względna odległość punktu od środka kadru. Współczynniki W to charakterystyka konkretnej konstrukcji. Zauważ, że wykładniki w każdym składniku sumują się do czterech — to nie przypadek, tylko definicja trzeciego rzędu.

Kolejno, od lewej: aberracja sferyczna (nie zależy od miejsca w kadrze — psuje też sam środek), koma, astygmatyzm, krzywizna pola i dystorsja. Ostatnia wyróżnia się tym, że ma ρ w pierwszej potędze — i to jest cała przyczyna jej odrębności, o czym za chwilę.

Warto wiedzieć, czego na tej liście nie ma. Nie ma aberracji chromatycznej, bo ta nie bierze się z kąta, tylko z długości fali — jest osobnym rodzajem zjawiska i ma własny Dodatek AG. Nie ma też niczego z wyższych rzędów: rzeczywisty obiektyw ma aberracje piątego i siódmego rzędu, a nowoczesne programy do projektowania liczą je wszystkie. Piątka Seidela pozostaje jednak językiem, w którym się o tym mówi, bo to jej pojęcia odpowiadają temu, co widać w obrazie.

Tabela · co da się kupić przymknięciem

Zależność od źrenicy i od pola

Z wykładników w powyższym wzorze wynika wszystko, co praktyczne. Poniższa tabela przekłada je na dwa pytania, które zadaje się o obiektyw najczęściej: gdzie w kadrze wada się pojawia i czy pomoże przymknięcie przysłony.

WadaŹrenicaPoleGdzie widaćPrzymknięcie
Sferycznaρ⁴h⁰wszędzie, także w środkupomaga bardzo
Komaρ³h¹rośnie ku brzegompomaga mocno
Astygmatyzmρ²h²szybko rośnie ku rogompomaga umiarkowanie
Krzywizna polaρ²h²szybko rośnie ku rogommaskuje głębią
Dystorsjaρ¹h³tylko przy krawędziachnie pomaga wcale

Wykładniki dotyczą odchyłki czoła fali. Rozmiar plamki na matrycy ma wykładnik przy ρ o jeden mniejszy — dlatego sferyczna maleje z trzecią potęgą przymknięcia, a dystorsja z zerową.

Ostatni wiersz jest najważniejszy i wart osobnego zdania. Dystorsja jako jedyna nie znika po przymknięciu przysłony, bo nie jest rozmyciem — jest przesunięciem punktu, który pozostaje ostry. Przymknięcie zmniejsza plamkę, ale nie rusza jej położenia. Stąd jej wyjątkowy status w pipelinie: wszystkie pozostałe wady da się w praktyce obejść nastawą, tę jedną trzeba zmierzyć i odwrócić, o czym w Rozdziale 13 i Dodatku G.

Drugi wniosek dotyczy krzywizny pola i bywa zaskoczeniem: przymknięcie jej nie usuwa, tylko ukrywa. Powierzchnia ostrości pozostaje wygięta dokładnie tak samo, ale rosnąca głębia ostrości obejmuje coraz większą jej część. Dlatego obiektyw o silnej krzywiźnie pola bywa przy f/8 nie do odróżnienia od dobrze skorygowanego — a przy pełnym otworze zdradza się natychmiast.

Korekcja · trzy sposoby i ich ceny

Jak się z tym walczy

Aberracja sferyczna jest wadą najstarszą i przez to najlepiej opanowaną. Konstruktor ma trzy narzędzia, wyraźnie różniące się kosztem.

Podział mocy na więcej powierzchni

Najprostsze i najstarsze. Skoro odchylenie rośnie z trzecią potęgą kąta, to zamiast jednej mocno zakrzywionej soczewki lepiej dać dwie słabsze. Każda zagina mniej, więc każda psuje mniej niż proporcjonalnie — a razem dają tę samą moc. Podwojenie liczby elementów zmniejsza aberrację mniej więcej czterokrotnie.

Cena jest ta z Rozdziału 3: więcej powierzchni to więcej odbić, więcej flary i niższy kontrast. To jest ten sam kompromis, który przewija się przez całą książkę, i tu widać go w najczystszej postaci.

Dobór kształtu i ustawienia soczewki

Soczewka o tej samej mocy może mieć różne krzywizny obu powierzchni — od dwuwypukłej symetrycznej po płasko-wypukłą. Okazuje się, że aberracja sferyczna zależy od tego wyboru bardzo silnie, mimo że moc pozostaje ta sama.

Kształt soczewki przy tej samej mocynajtańsza możliwa korekcja
dwuwypukłapłaska do przodu płaska do tyłuoptymalna 1,2×1,7× 1,1×1,0× wiązka z nieskończoności wchodzi z lewej
Ta sama moc, cztery kształty, aberracja w zakresie 1,0 do 1,7. Odwrócenie soczewki nic nie kosztuje.

Istnieje kształt optymalny, minimalizujący aberrację dla danego układu przedmiot–obraz. Dla równoległej wiązki wpadającej z nieskończoności jest to soczewka mocniej zakrzywiona od strony wiązki — i dlatego płasko-wypukła soczewka odwrócona płaską stroną do przodu daje wyraźnie gorszy obraz niż ta sama soczewka odwrócona właściwie. Jest to najtańsza możliwa korekcja: nic nie kosztuje, trzeba tylko wiedzieć.

Powierzchnia asferyczna

Rozwiązanie radykalne: odejść od kuli. Jedna dobrze policzona powierzchnia asferyczna potrafi zastąpić trzy soczewki sferyczne, dając tę samą korekcję przy sześciu powierzchniach mniej. Zysk jest podwójny — mniejsza aberracja i wyższy kontrast naraz.

Cena leży w produkcji. Asfery nie da się wytworzyć przez pocieranie dwóch kawałków szkła; wymaga sterowanego numerycznie szlifu albo prasowania w formie, a jedno i drugie kosztuje wielokrotnie więcej. Zostawia też ślad, który poznaliśmy w Rozdziale 9: koncentryczne prążki w krążku nieostrości, czyli cebulki.

Warto zapamiętać tę zależność, bo jest kontrintuicyjna: cebulki w bokeh są objawem drogiej technologii, nie taniej. Obiektyw bez asfer ich nie ma — ale za to ma więcej szkła i więcej aberracji.

Suma · skąd wir w tle

Trzy wady składają się na jeden podpis

W Rozdziale 9 obiecaliśmy wyjaśnienie wiru w tle i tu jest jego druga połowa. Pierwszą było obcięcie mechaniczne z Rozdziału 7; drugą jest krzywizna pola.

Mechanizm w całości wygląda tak. Punkt tła leżący w rogu kadru jest — z powodu krzywizny pola — nieostry mocniej niż ten sam punkt w środku, a często także po drugiej stronie ostrości. Jego krążek jest więc większy. Jednocześnie obcięcie mechaniczne ścina ten krążek w soczewkowaty kształt zwrócony ku środkowi kadru. Rosnące, ścinane i promieniście ułożone krążki oko odczytuje jako obrót.

Wir rozłożony na składoweani jedna, ani druga sama nie wystarcza
TYLKO OBCIĘCIETYLKO KRZYWIZNAOBIE NARAZ stały rozmiar,ciągnięcie ku środkowi rosną, ale okrągłe,czyta się jako nierówna głębia rosną, ścinane i pochylane —oko dopowiada obrót
Efekt, za który płaci się dziś więcej niż za nowy obiektyw, jest sumą dwóch rzeczy, których przez sto lat próbowano się pozbyć.

Warto zauważyć, że żadna z tych dwóch wad sama nie daje wiru. Samo obcięcie daje kocie oko o stałym rozmiarze — czytelne jako ciągnięcie ku środkowi, ale nie jako wir. Sama krzywizna pola daje krążki rosnące ku brzegom, ale okrągłe — czytelne jako nierówna głębia. Dopiero razem tworzą wrażenie ruchu obrotowego.

Dlatego wir jest właściwością konstrukcji sprzed epoki anastygmatów albo konstrukcji świadomie do niej wracających. Petzval z 1840 roku miał obie wady w komplecie, bo nie umiano ich wtedy usunąć. Helios 44, radziecka kopia niemieckiego Biotara, ma je w stopniu umiarkowanym i dlatego stał się w ostatniej dekadzie najczęściej kupowanym obiektywem vintage na świecie.

Konsekwencja praktyczna dla CG jest taka, że wiru nie da się zrobić jednym filtrem. Skręcenie obrazu w postprodukcji daje coś zupełnie innego, bo przesuwa też elementy ostre. Poprawne odtworzenie wymaga zmiany kształtu jądra splotu w funkcji położenia w kadrze — soczewkowatego, obracanego promieniście i rosnącego ku brzegom.