Dodatek KWzory · niePoziom · głębiejEXT OF · R.21
Dodatek K / Głębiej

Rodziny szkła kinowego — tabela

Porównanie rodzin obiektywów po czterech kryteriach z Rozdziału 21: kontrast, sposób przejścia do nieostrości, zachowanie flary, rysunek skóry.

Uczciwe zastrzeżenie na wstępie

Ten dodatek nie zawiera pomiarów konkretnych modeli. Nie zawiera ich celowo. Twierdzenia w rodzaju „ta rodzina ma kontrast 0,72 przy 40 par/mm” wymagałyby pomiaru egzemplarza, a każdy taki pomiar zestarzałby się razem z egzemplarzem — i przy okazji byłby nieweryfikowalny dla czytelnika.

Zamiast tego jest tu coś, co działa dłużej i da się sprawdzić samodzielnie: klasyfikacja po epoce i klasie konstrukcyjnej. Okazuje się, że epoka przewiduje cztery kryteria z Rozdziału 21 znacznie lepiej niż nazwa producenta — bo wynika z tego, jakie powłoki i jakie szkła były wtedy dostępne.

Klasy · pięć epok, pięć zestawów objawów

Co przewiduje epoka

Poniższa tabela jest wyprowadzona, a nie zebrana z opinii. Każda kolumna wynika z tego, co w danej epoce dało się zrobić — z liczby granic, rodzaju powłok i dostępności szkieł specjalnych, czyli z rzeczy policzonych w Rozdziale 15 i Dodatku B.

KlasaMakrokontrastPrzejścieFlaraSkóra
Bez powłok, do lat 40.bardzo niskimiękkie, niedokorygowanesilna, białawabardzo gładka
Powłoka jednowarstwowa, 40.–70.niskimiękkiewyraźna, fioletowagładka
Wielowarstwowa, 70.–90.średnizróżnicowaneumiarkowana, barwnazrównoważona
Nowoczesna, wysoka korekcjawysokineutralne, bliskie zerusłaba, czystabezlitosna dla faktury
Nowoczesna „retro” z wyboruobniżony celowoprojektowaneprojektowanazaprojektowana

Ostatni wiersz jest jedyną klasą, w której cechy nie wynikają z ograniczeń epoki, tylko z decyzji — i dlatego jako jedyna bywa niespójna wewnętrznie.

Cztery pierwsze wiersze są przewidywalne, bo opisują skutki uboczne. Konstruktor z 1950 roku nie wybierał niskiego kontrastu; miał do dyspozycji jedną warstwę fluorku magnezu i tyle. Konstruktor z 2015 nie wybierał bezlitosnego rysunku skóry; wybrał najlepszą dostępną korekcję, a rysunek wyszedł.

Piąty wiersz jest inny i wart osobnej uwagi, bo jest zjawiskiem najnowszym. Współczesne szkło projektowane „na charakter” dobiera wady po jednej: obniżony kontrast bez utraty korekcji chromatycznej, miękkie przejście bez krzywizny pola, kolorowa flara bez podniesionych czerni. Takich kombinacji nie było w naturze, bo w naturze wady chodzą w powiązanych zestawach. Dla artysty CG jest to informacja użyteczna: plate z takiego szkła nie da się odtworzyć przez „udawanie starego obiektywu”, bo stary obiektyw miał komplet, a ten ma wybrane pozycje.

Nazwy · jak ich używać, nie dając się nabrać

Rodziny jako punkty, nie jako charaktery

Nazwy, które padają na planie — Cooke, Master Prime, Signature, Primo, K35, Ultra Speed, Standard Speed i kilkanaście innych — są etykietami rodzin obiektywów o wspólnym projekcie i wspólnej epoce. Jako skrót komunikacyjny działają dobrze. Warto tylko wiedzieć, co skracają.

Skracają zwykle trzy rzeczy naraz: epokę (a więc wiersz z tabeli wyżej), klasę jasności i rodzaj korekcji. Kiedy operator mówi „coś jak K35”, komunikuje mniej więcej: szkło z lat siedemdziesiątych, obniżony kontrast, miękkie przejście, wyraźna flara. Jest to informacja prawdziwa i użyteczna — i jest to informacja o klasie, nie o pomiarze.

Czego nazwy nie mówią, a co decyduje w praktyce:

Praktyczny sposób używania nazw jest więc taki: traktuj je jako punkt startowy i jako skrót w rozmowie, a nie jako dane wejściowe do pracy. Jeśli od charakteru szkła zależy ujęcie, zmierz je — protokół w Dodatku Z mieści się w pół dnia i daje cztery liczby na obiektyw.

Odtwarzanie · z czego składa się „look”

Jak przełożyć klasę na ustawienia

Ostatnia sekcja jest tym, po co ten dodatek w ogóle istnieje: przełożeniem czterech kryteriów na konkretne operacje. Kolejność ma znaczenie i wynika z tego, w jakiej kolejności zjawiska zachodzą w rzeczywistym torze.

KryteriumGdzie to zrobićCzymNa co uważać
Przejście do nieostrościrendertekstura źrenicystrony ostrości są przeciwne
Mikrokontrastcomp, wcześniesplot jądrem PSFnie gaussem „na oko”
Flara i ghostycomp, osobna warstwamaski i jądrazależy od pozycji źródła
Makrokontrastcomp, na końcupodniesienie czerniglobalnie, nie lokalnie

Kolejność w tabeli jest kolejnością wykonania. Podniesienie czerni idzie na końcu, bo w rzeczywistym obiektywie zabłąkane światło dokłada się do gotowego obrazu, a nie przed jego powstaniem.

Dwie uwagi, które ratują najczęstsze pomyłki. Pierwsza: kolejność ostatniego wiersza bywa odwracana odruchowo, bo podniesienie czerni wygląda jak korekcja barwna, a te robi się na początku. W rzeczywistym torze glare powstaje w obiektywie, czyli przed matrycą, ale po uformowaniu obrazu — więc w compie należy do warstwy optycznej, nie do gradingu.

Druga: kusi, żeby zrobić wszystko cztery razy — osobno dla każdego kryterium, każde ze swoim suwakiem. Warto się powstrzymać, bo w rzeczywistym szkle te cztery rzeczy są ze sobą powiązane i niezależne suwaki dają kombinacje, których nie ma w naturze. Wybierz wiersz z tabeli epok i trzymaj się go — spójność jest tu ważniejsza od dokładności każdej pojedynczej osi, bo to niespójność oko wychwytuje, nie odchyłka.