Kiedy zmienia się jeden asset niskiego poziomu, pipeline musi wiedzieć dokładnie, co przebudować, a czego nie ruszać — dokładnie ten sam problem, który rozwiązuje make.
Rozdział 3 zwrócił uwagę, że zmiana płynie „w dół rzeki" — poprawka wprowadzona wysoko w łańcuchu dotyka wszystkiego, co niżej już z niej korzysta. Ten dodatek pokazuje, jak pipeline faktycznie śledzi, co dokładnie jest „niżej", żeby po zmianie jednego materiału nie trzeba było zgadywać, które sto pięćdziesiąt shotów wymaga ponownego przeliczenia.
Programiści rozwiązują strukturalnie identyczny problem od dekad: narzędzia budujące (Make, Ninja, Bazel) modelują projekt jako graf skierowany bez cykli (DAG) — węzły to pliki źródłowe i wynikowe, krawędzie to zależności („ten plik .o zależy od tego pliku .c"). Pipeline VFX robi dokładnie to samo, tylko węzłami są opublikowane wersje (Rozdział 7): cache Alembic zależy od riga, który zależy od modelu; render shotu zależy od cache'u FX, który zależy od cache'u animacji. Krawędzie tego grafu to relacje referencji poznane w Rozdziałach 10 i 11.
Kiedy węzeł grafu dostaje nową wersję — publikacja poprawionego materiału postaci — wszystko, co od niego transytywnie zależy, zostaje oznaczone jako dirty (brudne): najpierw bezpośredni odbiorca (surfacing tej postaci), potem wszystko, co zależy od niego (każdy shot, w którym ta postać się pojawia), i tak dalej w dół grafu. Węzły, które nie leżą na żadnej ścieżce od zmienionego elementu — inny asset, inny shot — zostają nietknięte, mimo że renderowały się w tym samym showcie tego samego dnia.
Kuszące byłoby zbudować system, który automatycznie przebudowuje wszystko, co dirty, bez pytania nikogo — ale to ryzykowne przy operacjach kosztownych obliczeniowo, jak pełna symulacja FX. Dojrzały pipeline zamiast tego prezentuje supervisorowi albo Pipeline TD (Rozdział 21) listę tego, co dirty — „te czterdzieści shotów wymaga ponownego cache'u FX, bo zależą od zaktualizowanego riga ubrania" — zostawiając decyzję o tym, co faktycznie przeliczyć i kiedy, człowiekowi. To ta sama zasada, co unikanie cichej automatyzacji z Rozdziału 18: przewidywalność ważniejsza niż wygoda.