Dodatek IWzory · niePoziom · głębiejEXT OF · R.17, R.18, R.19
Dodatek I / Głębiej

Katalog układów optycznych

Przekroje i liczby dla kilkunastu klasycznych konstrukcji: liczba elementów, grup, powierzchni powietrze-szkło i typowe zastosowanie.

Co tu jest
Tabela · trzynaście układów

Katalog

Kolumna „granice” jest w każdym wierszu policzona regułą z Rozdziału 16: dwa razy liczba grup. Warto ją czytać razem z kolumną „elementy”, bo to właśnie rozjazd między nimi opowiada historię każdej konstrukcji.

UkładRokKonstruktorEl.Gr.GraniceRola
Menisk krajobrazowy1812Wollaston112najprostszy możliwy
Petzval1840Petzval436pierwszy portretowy
Rapid Rectilinear1866Dallmeyer424symetryczny, uniwersalny
Protar1890Rudolph424pierwszy anastygmat
Triplet1893Taylor336minimum zdolne do korekcji
Planar / Double Gauss1896Rudolph648przodek pięćdziesiątki
Tessar1902Rudolph436ostry i tani
Ernostar1923Bertele548pierwszy bardzo jasny
Sonnar1929Bertele736wysoki kontrast
Retrofokustyp—6–126–1012–20szeroki kąt do lustrzanki
Teleobiektywtyp—4–83–66–12tubus krótszy od ogniskowej
Katadioptryktyp—2–42–44–8skrajnie długie ogniskowe
Zoomtyp—15–2211–1622–32zmienna ogniskowa

Cztery ostatnie wiersze to typy konstrukcyjne, a nie pojedyncze wynalazki — stąd zakresy zamiast liczb i brak dat. Katadioptryk ma dodatkowo dwa lustra, których kolumna „elementy” nie liczy.

Z tabeli wychodzą trzy obserwacje, których pojedynczy wiersz nie pokazuje.

Pierwsza: liczba granic rosła wolniej niż liczba elementów. Od Petzvala do Sonnara elementy podskoczyły z czterech do siedmiu, a granice zostały na sześciu. Konstruktorzy przez cały wiek dziewiętnasty i pierwszą połowę dwudziestego traktowali granice jak zasób deficytowy — bo bez powłok nim były.

Druga: symetryczne układy mają najmniej granic. Rapid Rectilinear i Protar mają po cztery, czyli mniej niż cokolwiek innego poza gołym meniskiem. Symetria pozwalała skleić po dwa elementy z każdej strony, bo krzywizny i tak wypadały parami.

Trzecia: zoom jest odstępstwem od całej reszty. Dwadzieścia dwie do trzydziestu dwóch granic to trzykrotność najgorszej konstrukcji stałoogniskowej. Nie dało się go zbudować przed powłokami wielowarstwowymi i to nie jest przypadek historyczny, tylko warunek konieczny.

Rodowód · trzy linie, nie trzynaście wynalazków

Kto z kogo pochodzi

Układy z tabeli nie powstawały niezależnie. Prawie wszystkie dają się ułożyć w trzy linie, a linia mówi o charakterze więcej niż data.

Trzy linie rodowesymetryczna, tripletowa, portretowa
18401866–1896 1902–19231929–dziś Petzval linia portretowa wygasa Rapid Rectilinear Protar Planar każda pięćdziesiątka Triplet Tessar Ernostar Sonnar Linia symetryczna dała standard; tripletowa dała jasność.
Petzval nie ma potomstwa w linii prostej — jego dziedzictwem jest efekt, nie konstrukcja.

Linia symetryczna — Rapid Rectilinear, Protar, Planar — dążyła do równego pola i małej dystorsji przez symetrię wokół przysłony. Wygrała, gdy powłoki zniosły jej jedyną wadę. Wszystko, co dziś nazywamy standardową pięćdziesiątką, siedzi na tej gałęzi.

Linia tripletowa zaczyna się od najprostszego układu zdolnego skorygować wszystkie wady Seidela naraz: trzy elementy, trzy grupy. Z niego wyrósł Tessar przez sklejenie tylnej pary, a w drugą stronę Ernostar i Sonnar przez dokładanie i sklejanie. To gałąź, która dała bardzo jasne obiektywy przy małej liczbie granic.

Linia portretowa kończy się na Petzvalu. Jego następcy nie ma, bo problem, który rozwiązywał — jasność za wszelką cenę na małym polu — przestał istnieć, gdy inne układy dogoniły go jasnością bez ofiary z pola. Zostało po nim to, czego nikt nie planował: wir, sprzedawany dziś jako charakter.

Dane konstrukcyjne · skąd je wziąć

Jak zbudować model wielosoczewkowy

Renderer potrafiący prześledzić promień przez rzeczywisty układ potrzebuje tabeli: promień krzywizny każdej powierzchni, grubość każdego elementu, odstęp do następnego i rodzaj szkła. Producenci tego nie publikują — ale są dwa źródła, z których da się to wydobyć.

Literatura patentowa jest źródłem podstawowym. Patent optyczny musi ujawnić przykład wykonania, a przykład zawiera pełną tabelę konstrukcyjną. Patenty na klasyczne układy dawno wygasły i są dostępne publicznie; wyszukiwarki patentowe indeksują je po nazwisku konstruktora i po klasie optycznej. Trzeba przy tym pamiętać, że patent opisuje jeden przykład, a nie sprzedawany egzemplarz — produkcyjna wersja bywa poprawiona względem tego, co ujawniono.

Zbiory akademickie to źródło wtórne i wygodniejsze. Podręczniki projektowania optyki oraz biblioteki dołączane do programów projektowych zawierają dziesiątki gotowych układów w formacie nadającym się do wczytania. Nazwy bywają tam ogólne — „double Gauss f/2” zamiast marki — i to jest uczciwe, bo taki układ jest reprezentantem rodziny, a nie kopią produktu.

Trzy uwagi praktyczne, zanim zaczniesz:

Warto na koniec zestawić koszt z zyskiem. Model wielosoczewkowy daje wszystkie wady naraz, w poprawnych proporcjach i z poprawną zależnością od przysłony — czyli dokładnie tę spójność, o którą upomina się Rozdział 17. Kosztuje za to kilkanaście przecięć promienia z powierzchnią na każdy promień kamery. Dla pojedynczego ujęcia z wyraźnym charakterem szkła bywa to opłacalne; dla całej sekwencji prawie nigdy — i dlatego w praktyce używa się go do wygenerowania tekstur źrenicy i profili wad, a potem stosuje te tablice w tańszym modelu.