Rezonans · ω₀Poniżej · w faziePowyżej · przeciwfazaTłumienie · γ
Rozdział 9 / Drganie

Oscylator, rezonans i faza

Pchaj huśtawkę wolno, a pójdzie za twoją ręką. Pchaj za szybko, a zacznie jej się wymykać w przeciwfazie. Elektron w szkle robi dokładnie to samo — i ta jedna zmiana fazy wyjaśni, dlaczego n jest większe od jedności.

TL;DR
Co widzisz · huśtawka, którą pchasz w różnym tempie

Poniżej rezonansu: odpowiedź, która nadąża

Popchnij huśtawkę w rytmie, w jakim sama chce się kołysać, a wystarczą małe pchnięcia, żeby wzbić ją wysoko. Popchnij ją dużo wolniej niż ten naturalny rytm, a po prostu podąża za twoją ręką — jest tam, gdzie ty ją prowadzisz, mniej więcej w tej samej chwili. Kieliszek, w który uderzysz paznokciem, dzwoni jedną konkretną nutą — to jego własna częstość drgań, niezależna od tego, jak go uderzysz. Elektron przyczepiony do jądra sprężyną z Rozdziału 8 zachowuje się identycznie: zostawiony sam sobie, drgałby z własną, naturalną częstością ω₀, wyznaczoną przez sztywność sprężyny K i masę elektronu, ω₀ = √(K/mₑ). To jest jego rezonans.

W realnym atomie elektron nigdy nie jest zostawiony sam sobie — non-stop napiera na niego pole fali świetlnej, oscylujące z częstością ω, którą narzuca kolor światła, nie sam elektron. Siła o wielkości eE(t) pcha go w rytmie pola, a to, jak elektron odpowiada, zależy wyłącznie od stosunku ω/ω₀. Kiedy ω jest dużo mniejsza od ω₀ — pole zmienia się dużo wolniej, niż elektron potrafiłby drgać sam z siebie — sprężyna ma cały czas, żeby nadążyć. Elektron podąża za polem niemal w fazie: kiedy pole jest maksymalne, wychylenie elektronu też jest maksymalne, w tym samym momencie. Amplituda tej odpowiedzi jest w tym reżimie prawie stała, bo liczy się głównie sztywność sprężyny, nie jej bezwładność:

x₀ ≈ eE₀ / (mₑ·ω₀²)   dla   ω ≪ ω₀ x₀ — amplituda wychylenia elektronu z równowagi, e — ładunek elementarny, E₀ — amplituda pola, mₑ — masa elektronu, ω₀ — częstość rezonansowa. To dokładnie ta sama wielkość, która w Rozdziale 8 dała polaryzowalność α = e²/K = e²/(mₑω₀²) — statyczny, „nudny” limit, w którym elektron zdąża za polem bez opóźnienia.

Zwróć uwagę, że w tym wzorze w ogóle nie ma jeszcze ω — amplituda jest praktycznie stała dla całego zakresu częstości dużo mniejszych od ω₀, nie tylko dla jednej konkretnej wartości. To dokładnie dlatego w Rozdziale 8 polaryzowalność α mogła wyglądać jak zwykła liczba, przypisana atomowi na stałe, a nie jak funkcja koloru padającego światła: dopóki jesteś daleko poniżej rezonansu, α rzeczywiście jest w przybliżeniu stała. Jądro w tym całym ruchu stoi w miejscu (a właściwie: drga o tyle mniej niż elektron, że można to pominąć) z tego samego powodu co w Rozdziale 8 — jest co najmniej ~1836 razy cięższe (tyle waży sam proton), więc ta sama siła przyspiesza je o tyle słabiej.

To właśnie ten spokojny, prawie-w-fazie reżim dotyczy widzialnego światła padającego na szkło albo wodę: ich elektrony mają rezonans głęboko w ultrafiolecie, a widzialna częstość jest wobec niego niska. Zanim to rozwiniesz w trzeciej sekcji, zobacz najpierw, co dzieje się, gdy tempo pchnięć dogania własny rytm elektronu.

Amplituda i faza odpowiedziw funkcji ω/ω₀ · amplituda unormowana do piku
0,15
AMPLITUDA x₀(ω) ω/ω₀ = 1 FAZA OPÓŹNIENIA φ 180° 0° 90° 0 3 ω / ω₀
γ/ω₀ = 0,15. Pik jest ok. 6,7 razy wyższy niż odpowiedź przy niskich ω (poziom krzywej przy lewej krawędzi). Im mniejsze γ, tym wyższy i węższy pik.
Rezonans i powyżej · pik, 90°, przeciwfaza

Na rezonansie i za nim: opóźnienie rośnie do 180°

Dokładnie przy ω = ω₀ dzieje się coś, co nie zależy od tego, jak silne jest tłumienie: elektron zostaje w tyle za polem o dokładnie 90° — ćwierć okresu. To zawsze ten sam kąt, niezależnie od γ. Zmienia się za to amplituda: bez tłumienia rosłaby bez ograniczeń, ale γ ją ogranicza, więc pik ma skończoną wysokość x₀(ω₀) = eE₀/(mₑ·γ·ω₀) — im mniejsze γ, tym wyższy i węższy pik (zobacz to na suwaku powyżej). (Ściśle biorąc, szczyt amplitudy leży odrobinę poniżej ω₀, przy dużym γ wyraźnie — widać to na wykresie przy γ/ω₀ = 0,6 — ale pochłanianie, o którym za chwilę, ma szczyt dokładnie w ω₀.) To właśnie tutaj, w tym opóźnieniu o 90°, energia napędu robi najwięcej pracy przeciwko sile tłumienia w jednym cyklu — czyli pochłanianie jest maksymalne dokładnie na rezonansie. To zapowiedź: pełny rachunek absorpcji i κ należy do Rozdziału 17, tutaj liczy się sam mechanizm fazowy.

Skąd w ogóle bierze się γ? Fizycznie to każda droga, którą energia drgań elektronu ucieka z powrotem w ciepło albo w inne promieniowanie — sam elektron nieuchronnie promieniuje trochę energii, gdy przyspiesza (Rozdział 11), a w gęstym ośrodku dochodzą zderzenia z sąsiednimi atomami. Z punktu widzenia tego rozdziału nieważne jest, ile konkretnie mechanizmów się na to składa — liczy się tylko jedna liczba, która mówi, jak szybko drganie traciłoby energię, gdyby napęd nagle zniknął. Im mniejsze γ względem ω₀, tym „dźwięczniejszy” oscylator — to ten sam kieliszek, który dzwoni długo i czysto, w przeciwieństwie do mokrej gąbki, która w ogóle nie dzwoni.

Powyżej rezonansu (ω ≫ ω₀) role się odwracają: bezwładność elektronu, nie sztywność sprężyny, decyduje o odpowiedzi. Elektron jest za ciężki (za wolny), żeby nadążyć za coraz szybszym pchnięciem — w efekcie porusza się w przeciwfazie, φ → 180°: w chwili, gdy pole pcha go w jedną stronę, on wciąż porusza się w drugą, bo nie zdążył odwrócić kierunku po poprzednim pchnięciu. Amplituda w tym reżimie maleje jak x₀ ∝ 1/ω² — im szybciej pole drga, tym mniej elektron w ogóle zdąża się poruszyć. Oba reżimy i pik między nimi opisuje jeden wzór:

x₀(ω) = eE₀ / mₑ  ·  1 / √((ω₀² − ω²)² + γ²ω²) x₀(ω) — amplituda wychylenia dla wymuszenia o częstości ω. Dla ω ≪ ω₀ wyrażenie sprowadza się do stałej z poprzedniej sekcji; dla ω = ω₀ do eE₀/(mₑγω₀); dla ω ≫ ω₀ do eE₀/(mₑω²).
tg φ = γ·ω / (ω₀² − ω²) φ — opóźnienie fazowe odpowiedzi względem siły napędzającej, rosnące monotonicznie od 0° (ω ≪ ω₀), przez 90° (ω = ω₀), do 180° (ω ≫ ω₀). Konwencja znaku w całym tomie to zależność czasowa e^(−iωt).

Warto od razu zapamiętać, czego ten pik nie mówi. Na rezonansie elektron nie zaczyna nagle promieniować silniej „za darmo” — dominującym efektem jest strata energii w tłumieniu, nie wzmocnione promieniowanie wsteczne. I odwrotnie: szkło bywa nazywane przezroczystym, bo „nie ma rezonansów” — to nieprawda, ma je, tylko poza widzialnym zakresem, o czym mówi kolejna sekcja.

0,35
ω/ω₀ = 0,35 (poniżej rezonansu). Siła (amber) i wychylenie elektronu (cyan) niemal się pokrywają — mała faza opóźnienia.
Moc pochłanianaw funkcji ω/ω₀
0,15
P_pochłaniana(ω) ω/ω₀ = 1 0 3 ω / ω₀
γ/ω₀ = 0,15. Pik leży dokładnie tam, gdzie faza mija 90° — to nie przypadek: oba efekty mają wspólne źródło w γ.
Gdzie są rezonanse · materiał jako zestaw oscylatorów

UV, widzialne, podczerwień: ten sam wzór, inna masa i sprężyna

Żaden realny materiał nie ma jednego oscylatora — ma ich cały zestaw, każdy o innej częstości rezonansowej, bo różne elektrony (i różne wiązania) mają różną „sztywność sprężyny” i różną bezwładność, a ω₀ = √(K/m) rośnie z K i maleje z m. Ciasno związany elektron walencyjny w małej, sztywnej cząsteczce jak SiO₂ czy H₂O ma wysokie ω₀ — jego rezonans leży głęboko w ultrafiolecie: silne pochłanianie kwarcu i wody zaczyna się dopiero poniżej ok. 180 nm (przerwa SiO₂ ≈ 9 eV to ok. 140 nm), a główne rezonanse leżą jeszcze głębiej. Elektron rozmyty po długim wiązaniu sprzężonym z Rozdziału 7 ma efektywnie znacznie „miększą sprężynę” — jego rezonans może wypaść wprost w widzialnym, tak jak w β-karotenie (450–480 nm): to właśnie dlatego marchew jest pomarańczowa. Same wiązania chemiczne, całe atomy drgające na sprężynie wiązania (nie tylko elektron), mają znów inny rezonans. Sprężyna wiązania ma sztywność podobnego rzędu co ta z Rozdziału 8 — setki N/m — ale drga na niej masa całego atomu, tysiące razy większa od masy elektronu. Ponieważ ω₀ = √(K/m), tysiące razy większa masa to kilkadziesiąt razy niższa częstość (√1836 ≈ 43), więc rezonans wiązań ląduje w podczerwieni: rozciąganie O–H w okolicach 3 µm, Si–O bliżej 9–10 µm.

Widzialne światło (380–750 nm, 1,65–3,26 eV) leży więc w wąskiej szczelinie między tymi dwoma światami: powyżej rezonansów wiązań w podczerwieni i poniżej rezonansów elektronowych szkła i wody w ultrafiolecie. Dla obu tych materiałów widzialna częstość jest niska względem ich UV-owego ω₀ — to dokładnie ten „prawie w fazie” reżim z pierwszej sekcji, i to dlatego szkło i woda w ogóle są przezroczyste: żaden z ich głównych rezonansów nie leży tam, gdzie patrzy oko. Zapamiętaj tę jedną zależność na później — to ona, w Rozdziale 15, zamieni się w liczbę n większą od jedności.

Oś rezonansówpodczerwień — widzialne — ultrafiolet, skala log(λ)
WIDZIALNE 380–750 nm szkło/woda UV poniżej ≈180 nm chromofor 450–480 nm O–H ≈3 µm Si–O ≈9–10 µm 100 nm 12 µm ↑ ←
Cyan — rezonanse materii. Widzialne siedzi w szczelinie: nisko względem UV szkła i wody, wysoko względem IR wiązań.
Z praktyki

Tabele współczynnika załamania podają wartość „przy 589 nm”, nie dlatego, że to jakaś magiczna długość fali, tylko dlatego, że n zależy od odległości bieżącej częstości od ω₀ — a ta odległość zmienia się z kolorem. Stały IOR wpisany na sztywno w shaderze ignoruje ten „ogon” krzywej rezonansowej; dokładniejszy render dyspersji wymaga znajomości całej krzywej, nie jednej liczby (Rozdział 16).

Szerokość piku to szerokość pasma pochłaniania. Wąski pik wycina z białego światła tylko cienki pasek widma — kolor wychodzi blady, jak lawendowy odcień szkła z neodymem. Szerokie pasmo, które zabiera np. całą niebieską połowę widma, daje kolor mocny i nasycony (Rozdział 22). W cieczach i ciałach stałych pasma są dodatkowo poszerzone przez otoczenie, więc prawie zawsze szerokie. Suwak „absorption color” tego nie odda: to kształt widma, nie jeden kolor.

Słowniczek
rezonans, częstość rezonansowa (ω₀)
Naturalna częstość drgań oscylatora — elektronu na sprężynie z Rozdziału 8 — przy której nawet mała siła daje dużą odpowiedź.
tłumienie (γ)
Wielkość opisująca straty energii oscylatora — tarcie, promieniowanie, zderzenia. Ustala wysokość i szerokość piku rezonansowego oraz jest tam, gdzie fizycznie mieszka pochłanianie (rozwinięcie: Rozdział 17).
faza odpowiedzi (φ)
Opóźnienie ruchu elektronu względem siły, która go napędza. Rośnie monotonicznie od 0° dla ω ≪ ω₀, przez 90° dokładnie na rezonansie, do 180° dla ω ≫ ω₀.
oscylator Lorentza
Model elektronu jako masy na sprężynie z tłumieniem, napędzanego oscylującym polem — najprostszy model, który daje poprawną krzywą n(ω) i κ(ω) materiału. Pełne wyprowadzenie: Dodatek B.
Idź głębiej
Dodatek B — Oscylator Lorentza