Drzewo decyzyjne na telefon: wysoko czy nisko, kłaczki czy warstwa, widać przez nią Słońce — i wychodzi nazwa.
Zanim zaczniemy
Stajemy tyłem do Słońca albo je zasłaniamy dłonią. Patrzenie prosto w Słońce nic nie da poza plamami przed oczami.
Wybieramy jedną chmurę albo jedno piętro. Na niebie bywają trzy naraz i wtedy klucz da trzy różne odpowiedzi — wszystkie prawdziwe.
Do mierzenia wielkości używamy wyciągniętej ręki: mały palec to około 1°, trzy palce razem około 5°. Ta miarka wraca w pytaniach.
Miarka na wyciągniętej ręcedziała u każdego
Wielkość pojedynczego kłaczka jest w rozpoznawaniu chmur ważniejsza niż wygląd całości — bo mówi wprost o odległości, czyli o wysokości chmury.
Gdy klucz nie działa
Niebo bywa niejednoznaczne i to nie jest błąd klucza. Chmury przechodzą jedna w drugą — Stratocumulus rozpada się w Cumulusy, Cirrostratus gęstnieje w Altostratus. Jeśli dwie odpowiedzi wydają się równie dobre, prawdopodobnie patrzymy właśnie na przejście, a obie nazwy są po trosze słuszne. Wtedy najciekawsze jest sprawdzić za pół godziny, w którą stronę poszło.
Jeśli nic nie pasuje, warto zajrzeć do Rozdziału 18 — do odmian i osobliwości. Mammatus, Asperitas, Lenticularis i fale Kelvina-Helmholtza nie są osobnymi rodzajami, więc w tym kluczu ich nie ma, a wyglądają na tyle nietypowo, że zwykle to właśnie one łamią klucz.